31.3.13

Ułomność




Żyjemy we mgle, niczego nie widzimy jasno.

Nasza wiedza ma tak nikłe podstawy. Tak niewiele wiemy. Z niewiedzy uciekamy się do dogmatów przyjmowanych na wiarę i przez „aklamację”. Raz przyjętych bronimy niczym twierdzy, a wszelkie próby ich obalenia czy zastąpienia innymi budzą lęk i rodzą opór.

To zdumiewające i niewiarygodne, że większa część rasy ludzkiej nadal nie dojrzała, by sprawdzić czy powszechnie przyjęte prawdy, wyznawane teorie (decydujące o kształcie i jakości życia) są faktycznie prawdziwe.

I to pomimo, że dotyczą one dziedzin tak istotnych dla podstaw naszej egzystencji jak medycyna, psychologia, psychiatria, teoria społeczna, ekonomia etc.

27.3.13

Dojrzewanie ludzkości





Jak donosiły na początku stycznia agencje informacyjne „kluczowym tematem Światowego Forum Gospodarczego (WEF) w Davos była możliwość odkrycia życia pozaziemskiego lub planet podobnych do Ziemi oraz konsekwencje takich odkryć dla świata”.

Uczestnicy WEF wezwali światowych przwódców, żeby przygotowali swoje narody na ewentualne odkrycie cywilizacji pozaziemskich.

Dlaczego teraz? Wszelkie dociekania i sugestie dotyczące UFO i życia pozaziemskiego były przez dekady wyśmiewane i odsyłane do lamusa fantastyki. Co się zmieniło? Czy elitarne gremia uznały, że ludzkość jest gotowa na takie spotkanie/odkrycie, że jest na tyle dojrzała, by nie uznać „kosmitów” za istoty nadprzyrodzone, bóstwa ani za wrogów?

Choć mogą się okazać zarówno jednymi, jak i drugimi.

Przywiązanie



Dziki człowiek chlubi się swoją dzikością.
Musi się chlubić, bo to ona stanowi podstawę jego tożsamości. Na niej buduje poczucie swojej wartości.

Trudno się od tego uwolnić.

6.3.13

Rozdział VII. Dojrzałość



[…] nasze stulecie zapomniało, że początki są tylko punktem wyjścia, że człowiek rodzi się, aby żyć i aby się starzeć, i że pomiędzy narodzinami a śmiercią następuje okres właściwego dojrzewania, pełnej i mężnej równowagi […] 

Cesare Pavese
(przeł. Stanisław Kasprzysiak)

5.3.13

Intermezzo: Kurczaki Céline'a



Louis-Ferdinand Céline napisał kiedyś, że człowiek ze swoim humanitaryzmem jest jak latający kurczak. Właściwie to się z nim zgadzam, ale uważam, że w drodze naturalnej ewolucji ten kurczak będzie potrafił nie tylko szybować w przestworzach, lecz także nurkować i kopać podziemne tunele niczym kret.

2.3.13

Awersja



– Nie waż się mówić przy mnie o pokoju, nigdy! Słyszysz, nigdy!
– Czemu tak cię oburza idea pacyfizmu? Boisz się?
– Strach?! Przednie, ja miałbym się bać tych rzewnych pierdół, tego ckliwego użalania się nad sobą, kultu słabości, płaczliwej ucieczki przed dojrzałością i walką?! Nie, ja się tym po prostu brzydzę! To jest dobre dla przedszkolaków.

Wielkie dokonania



Z okrucieństwa, z pogardy dla słabości nie trzeba się tłumaczyć, tak jak nie trzeba się tłumaczyć z oddychania. Są bowiem równie nieuniknione, równie naturalne.