Sądząc po ilości cierpienia, jakie zadajemy innym, przestaliśmy już wierzyć w istnienie bólu. Do tego stopnia, że gdy doznajemy go sami, udajemy, iż niczego nie poczuliśmy.
Co najśmieszniejsze w tym całym gadaniu o kryzysie, to to, że jest to kompletna bzdura. Tak naprawdę, nie mamy do czynienia z żadnym kryzysem, po prostu po latach złudzeń, ujrzeliśmy faktyczny stan światowej ekonomii. A tzw. boom (lata tłuste) to było życie ponad stan, życie na kredyt – i to bez pokrycia.
a powrotu nie ma pozorny obrót kluczka nie wyklucza to znaczy nie wypuszcza szamotanie schwytany poci się jak w malignie i tak to leci zaloopowane z wyraźnym przeskokiem gdy szarpie za drzwi co teraz? wykasuj to lub spauzuj lub dodaj szum jakiś burzę pixeli pijany digtalny artefakt albo artefekt
„Uczą nas, żebyśmy ufali pewnym
osobom, które mówią nam, że nie możemy ufać samym sobie. Tak więc wzywają nas,
żebyśmy pokładali nasze niegodne zaufania zaufanie w tych, którzy mówią nam,
żebyśmy im ufali, kiedy mówią nam, że nie jesteśmy godni zaufania – stąd, nasze
zaufanie nie jest godne zaufania. I tak dalej.”
R.D. Laing The Politics of the Family and Other Essays